Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które jeszcze wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.
Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.
Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.”

Ronald Russell

 

Wszyscy wiemy, jak bardzo trzeba uważać na to co mówimy, jak również na to co robimy, bo dzieci to najuważniejsi obserwatorzy na świecie, którzy natychmiast powielają nasze zachowania czy też wypowiadane słowa. Dlatego tak ważne jest to, co słyszą od nas nasze dzieci, to co w nich zaszczepiamy od początku. Słowa mają wielką siłę oddziaływania, dlatego należy dokładać wszelkich starań, by to co mówimy było prawdziwe, zachęcające, pozytywne i wzmacniające.

Nad relacją trzeba pracować.

Relacja z dzieckiem zmienia się na przestrzeni lat. Zawsze jednak jest to relacja dziecko – rodzic. Nie wchodzimy, wraz z upływem czasu, w relacje przyjacielsko-kumpelskie. Tylko będąc w roli rodzica zapewniamy swojemu dziecku poczucie bezpieczeństwa. Z biegiem czasu zmienia się sposób rozmowy z naszymi dziećmi, dopuszczamy je do innych tematów, ale zawsze mamy świadomość, że pełnimy wyjątkową rolę rodzica a nie kolegi/ koleżanki. To także wyraz naszej troski i miłości.

Pozwalanie dziecku na wszystko.

Dzieci w takich domach, wbrew pozorom, są bardzo nieszczęśliwe, zagubione i pozbawione poczucia bezpieczeństwa. Dziecko nie jest w stanie podejmować wielu istotnych decyzji, dotyczących funkcjonowania domu, a jest do tego zmuszone przez dorosłych, pragnących spełnić każdą jego zachciankę. Matka, która pyta się czterolatka, w co się ubierze na spacer – stawia przed nim zadanie ponad jego siły. Jeżeli zapyta, którą z dwóch zaproponowanych bluzek wybiera – pozwoli mu dokonać samodzielnego wyboru, adekwatnie do jego wieku. Rodzic powinien przybrać w stosunku do dziecka, szczególnie małego postawę nieco dyrektywną – musi zarządzić, zaplanować po to, aby dać maluchowi poczucie bezpieczeństwa, poczucie życia w zorganizowanym domu. Ta negatywnie pojmowana „rutyna” jest dla małych dzieci niezwykle istotna. Kiedy dzieci rosną stopniowo są w stanie podejmować coraz więcej decyzji.

Wyrazem ogromnej miłości jest wspólne spędzanie czasu. Spacery, wspólne gry i zabawy, rozmowa, lub czytanie bajek. Dobra relacja z maluchem jest, z reguły, dobrym prognostykiem późniejszych relacji z nastolatkiem.