WIERSZE

Wiosenne porządki

Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana.
Wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana.
Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:
– Zaczynamy wiosenne porządki.
Skoczył wietrzyk zamaszyście,
poodkurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
powymiatał brudny śnieżek.
Krasnoludki wiadra niosą,
myją ziemię ranną rosą.

Co to jest ekologia? D. Klimkiewicz

Ekologia – mądre słowo,
a co znaczy? – powiedz, sowo!
Sowa chwilkę pomyślała
i odpowiedź taką dała:
To nauka o zwierzakach,
lasach, rzekach, ludziach, ptakach.
Mówiąc krótko w paru zdaniach
o wzajemnych powiązaniach
między nimi, bo to wszystko
to jest nasze środowisko.
Masz je chronić i szanować
– powiedziała mądra sowa .

PIOSENKI

„Kwiecień Plecień”

1. Idzie z kwietniem
rowem zielonym
Pierwsza stokrotka
w śniegu kwietniowym.
Na skrawku ciepła,
na zimna brzeżku
Kwiat przebiśniegu
usiadł w dołeczku.

Kwiecień – plecień,
bo przeplata,
trochę zimy,
trochę lata
Kwiecień – plecień,
bo przeplata,
trochę zimy,
trochę lata

2. Śniegiem sypnęło,
czy kwiaty wschodzą,
Na pożegnanie
ostatnim mrozom
Uderza wiosna
o skrzydła ptakom,
Śpiew się poturlał
z góry po dachu.

Kwiecień – plecień,
bo przeplata,
trochę zimy,
trochę lata
Kwiecień – plecień,
bo przeplata,
trochę zimy,
trochę lata

„Wiosna w błękitnej sukience”

1. Wiosna w błękitnej sukience
bierze krokusy na ręce.
Wykąpie je w rosie świeżej
i w nowe płatki ubierze.
ref: Wiosna buja w obłokach,
wiosna płynie wysoko,
wiosna chodzi po drzewach,
wiosna piosenki śpiewa.
2. Potem z rozwianym warkoczem
niebem powoli gdzieś kroczy.
Wysyła promyki słońca
i wiersze pisze bez końca.
ref: Wiosna buja w obłokach…
3. Nocą się skrada z kotami,
chodzi własnymi drogami.
A teraz śpi już na sośnie
i nie wie, że sosna rośnie.
ref: Wiosna buja w obłokach…

„Dziwne rozmowy”

W chlewiku mieszka świnka,
co ryjkiem trąca drzwi
Gdy niosę jej jedzenie,
to ona kwi, kwi, kwi.
Opodal chodzi kaczka,
co krzywe nóżki ma .
Ja mówię jej Dzień dobry
– a ona kwa, kwa, kwa.
Na drzewie siedzi wrona,
od rana trochę zła
Gdy pytam Jak się miewasz
– to ona kra, kra, kra.
Przed budą trzy szczeniaczki
podnoszą straszny gwałt
Ja mówię cicho pieski
– a one hau, hau, hau.