Wiersze i piosenki

„Łąka”
Łąka tylu ma mieszkańców,
Zwierząt, roślin kolorowych.
Tu motylek, a tam pszczółka,
Tutaj kwiatek – O! Różowy!
Z kopca wyszedł krecik mały,
Obok niego idzie mrówka.
Na rumianku w krasnej sukni
Przycupnęła boża krówka.
Nad tą łąką kolorową
Bal wydały dwa motyle.
Zapraszają wszystkie dzieci
Więc zatańczmy z nimi chwilę.

„Konik polny”
1. Ja, zielony mały konik,
po zielonej łące gonię.
Hop, hop, hop, hop,
hop, hop, hop!
To ja, konik, ćwiczę skoki,
hen, wysoko, pod obłoki.
Hop, hop, hop, hop,
hop, hop, hop!
Hopla, hop! Hopla, hop!
Hopla, hop, hopla, hop!
2. Polny konik, mały grajek,
dziś zielony koncert daje.
Cyk, cyk, cyk, cyk,
cyk, cyk, cyk, cyk….
Stroi skrzypki, gra cichutko,
w trawie dzwoni dźwięczną nutką.
Cyk, cyk, cyk, cyk,
cyk, cyk, cyk, cyk.
Hopla, hop! Hopla, hop!
Hopla, hop, hopla, hop!

„Katechizm polskiego dziecka”
– Kto ty jesteś?
– Polak mały.
– Jaki znak twój?
– Orzeł biały.
– Gdzie ty mieszkasz?
– Między swemi.
– W jakim kraju?
– W polskiej ziemi.
– Czem ta ziemia?
– Mą ojczyzną.
– Czem zdobyta?
– Krwią i blizną.
– Czy ją kochasz?
– Kocham szczerze.
– A w co wierzysz?
– W Polskę wierzę.
– Coś ty dla niej?
– Wdzięczne dziecię.
– Coś jej winien?
– Oddać życie.

„Obrazek dla mamy”
Mamo,
namaluję ci obrazek
zupełnie sama.
Na tym obrazku
jesteśmy razem:
ja, twoja córka,
ty, moja mama.
A twój synek, mój brat,
podaje ci kwiat.
Jesteś pięknie ubrana,
uśmiechnięta i ładna
(rysowałam cię przecież
od rana!).
Tylko mi tu nie wyszło,
że ty, mamo,
jesteś bardzo, a bardzo
kochana!

„Jak rysować tatę?”
Tatę wielkiego rysować trzeba,
choćbyś rysować miał cały dzień.
Niech jak szczyt góry sięga do nieba,
niech jak dąb rzuca ogromny cień.
Tata podobny jest do olbrzyma,
co na ramionach cały dom trzyma.
A że jest droższy ci od skarbu,
namaluj tatę złotą farbą.

„ Na łące”
Dziś na łące trwa zabawa,
fruwa motyl, skacze żaba.
Bociek chodzi wkoło stawu,
pewnie szuka tam obiadu.
Refren
Kle, kle, kle,
kle, kle, kle,
bociek żabkę zje.
Żabki skaczą i kumkają,
na bociana uważają.
Nagle wszystkie – hop do stawu,
został bociek bez obiadu.
Refren…….

Kocham Cię, Ti Amo, Je T’aime
Usiądź mamo przy mnie blisko
I posłuchaj tych słów,
Ty z pewnością znasz to wszystko,
Jednak powiem to znów.

Ref. Kocham Cię Ti Amo je taime
I nie pytaj mnie dlaczego tak jest
Ty jesteś mą mamą, wspaniałą kochaną
Jedyną na zawsze i kochasz mnie też.

Popatrz mamo w moje oczy
Ujrzysz w nich miłość mą.
Nawet bardzo późno w nocy
Śpiewać będę Ci to.

Ref. Kocham Cię Ti Amo je taime
I nie pytaj mnie dlaczego tak jest
Ty jesteś mą mamą, wspaniałą kochaną
Jedyną na zawsze i kochasz mnie też.