PIOSENKI

Bal na grządkach

1. Dziś w ogrodzie pietruszki
wielki bal urządziły.
Wystroiły się pięknie,
wszystkich już zaprosiły.

Ref. Deszcz im rytm wystukuje.
Wiatr melodię przygrywa.
A tańczących warzywek
coraz więcej przybywa.

2. Burak tańczy z cebulą,
a marchewka z koperkiem.
Jesień w ogrodzie
Żółta dynia wciąż woła:
Kto chce zostać dziś berkiem?

Ref. Deszcz im rytm wystukuje…

3. Kto zatańczy z sałatą,
która stoi pod ścianą?
O, już tańczy z nią seler,
wielkie brawa dostaną.

Ref. Deszcz im rytm wystukuje…

4. Pan pomidor czerwony,
chce zaprosić szparagi.
Lecz wciąż myśli co zrobić,
bo dziś nie ma odwagi.

Ref. Deszcz im rytm wystukuj

WIERSZE

Owoce z mojego sadu
Lubię jesień w moim sadzie,
gdy owoce dojrzewają.
Kiedy jabłuszka czerwone
często na ziemię spadają.

Lubię, gdy gruszki żółciutkie
w słońcu jesiennym się mienią.
I lubię, gdy te owoce,
w kompot przepyszny się zmienią.

Ogrodowe plotki
Liść brązowy spada, z wiatrem sobie tańczy,
a ja ciągle widzę kolor pomarańczy.
Duża dynia siedzi na grządce w ogrodzie
i rozmawia z rzepą o pięknej pogodzie.

Marchew zawstydzona patrzy na buraka
i się zastanawia: dobra para taka?
On czerwony, duży, ja zaś smukła, zgrabna.
Wszyscy będą mówić: „jaka para ładna!”.

Słucha tego seler, kręci mądrą głową.
„Zostań moja żoną, bądź moją królową”.
A pietruszka myśli: „co ta marchew knuje?”

Pięknie się uśmiecha, męża upoluje.
Liść brązowy leci, wznosi się, opada,
a w ogrodzie jesień bajki opowiada.

Rozwiązywanie zagadek
To owoc, który najczęściej jemy,
z niego szarlotkę zrobić możemy.
Orzeźwiający smak ma wspaniały,
zostaje po nim ogryzek mały. (jabłko)

Z dołu pękata, u góry mniejsza,
gdy rośnie w słońcu jest najsmaczniejsza.
Kiedy dojrzeje miękka i słodka,
w sadzie odmiany jej różne spotkasz. (gruszka)

Jesienią pyszne są i dojrzałe,
z nich się powidła robi wspaniałe.
Do ciast, kompotów też się nadają,
jedz je ostrożnie, bo pestkę mają! (śliwki)

Świeże owoce prosto z ogrodu,
ułóż na torcie, dodaj do lodów.
To nie truskawki, choć też czerwone,
z nich soki zimą niezastąpione. (maliny)

Co to za drzewo: ma korę białą
i w wielu miejscach powyrastało?
Lekką koronę ma, zwiewne liście,
sok z niego może także piliście. (brzoza)

Ma długie igły, choć nie krawcowa,
w lesie grzyb pod nią często się chowa.
W ogrodach także spotkasz ją czasem,
ma ładne szyszki i pachnie lasem. (sosna)

Liściaste drzewo, na nim żołędzie,
gdy spadną, zbierzesz i ludzik będzie.
Z długowieczności drzewo to słynie,
i czasem nawet ma swoje imię. (dąb)

Drzewo to rośnie w iglastym lesie,
na Święta się je do domu niesie.
Gdy stoi w bombki pięknie ubrany,
wtedy choinką jest nazywany. (świerk)

Mówią o mnie
kolczasty zwierz.
Jak się nazywam
czy wiesz? (jeż)

Zając – zabawa paluszkowa.
Pierwszy zając podskakuje,
drugi zając podśpiewuje.
Trzeci zając marchew zjada,
czwarty bajki opowiada.
Piąty zając idzie spać,
jutro rano musi wstać.